Długi weekend albo nawet dłuższy urlop minął jak zwykle błyskawicznie, a powrót do pracy wydaje się trudniejszy niż kiedykolwiek. Dowlekamy się rano do biura, pijemy jedną kawę, potem drugą… Nie pomaga? W głowie wciąż pustka, skrzynka mailowa straszy setkami wiadomości, a koledzy zarzucają trudnymi pytaniami. Oto kilka pomysłów na radzenie sobie z pourlopową demotywacją.

Po urlopie, nawet krótkim, dopada mnie poczucie bezradności. Tyle spraw do załatwienia, terminów, które gonią, a motywacja kiepska – w końcu kolejny urlop jeszcze bardzo daleko – opowiada Ola, która z urlopu wraca do pracy w jednym z banków. Podobnie po dłuższej przerwie od pracy czuje się wielu z nas – podpowiadamy, jak sobie z nim radzić.

1) Przed urlopem przygotuj się … do powrotu.

Chociaż niewiele osób ma do tego głowę, o powrocie z urlopu warto pomyśleć już przed nim. Postarajmy się zamknąć najważniejsze sprawy, nie zostawiać sobie trudnych decyzji na później. Metoda „Pomyślę o tym, jak wrócę” może być kusząca, ale bardzo bolesna w skutkach. Zadbajmy też zawczasu o odpowiednie rozplanowanie najtrudniejszego pierwszego dnia – zdecydowanie nie umawiajmy (szczególnie na rano!) ważnych spotkań ani wymagających wyjątkowej kreatywności burz mózgów.

2) Nie planuj od razu nadrobić wszystkich zaległości

Pierwszego dnia rzadko udaje się nadrobić wszystkie zaległości, a siedzenie do późna na pewno nie zmotywuje nas do dalszej pracy i tylko pogłębi pourlopową „traumę”. Jeśli nie ma takiej konieczności, rozplanuj nadrabianie wszystkich zaległości na kilka dni i wróć do domu o normalnej porze. Realistyczne rozłożenie najważniejszych zadań do wykonania – i na przykład wypisanie ich na kartce – da Ci też poczucie, że znowu panujesz nad sytuacją.

3) Ustal sobie cel na ten dzień

Może być to uporządkowanie skrzynki, przejrzenie i priorytetyzacja zadań na dany tydzień albo nadrobienie najważniejszych zaległości w kluczowym projekcie. Dzięki pojedynczemu, jasnemu celowi skupisz na jednym zadaniu i łatwiej odnajdziesz z powrotem rytm pracy. Zabieranie się za 15 rzeczy na raz sprawi, że będziesz mieć wrażenie jeszcze większego chaosu.

4) Idź na spacer

… albo zaplanuj inną przerwę, która doda Ci energii. I niech nie będzie to wyprawa po kolejną kawę do kuchni! Odetchnij świeżym powietrzem, poruszaj się, zrelaksuj. Nawet kwadrans takiej przerwy pomoże Ci zyskać więcej sił i motywacji do pracy.

5) Skoncentruj się na pozytywach

Zamiast użalać się nad sobą i marudzić o tym, że na kolejny urlop trzeba będzie czekać niewyobrażalnie długo, skoncentruj się tym, co pozytywne. Skup się na rzeczach, które lubisz w swojej pracy i staraj się na pierwszy ogień nie brać zadań, których nie cierpisz. Jeśli możesz, zajmij się tym, co umiesz robić najlepiej.

Nie pomogło? Pourlopową chandrę można też przeczekać – to zazwyczaj działa na każdego. Można też nie czekać i poszukać nowej, lepszej pracy.

pracuj.pl